piątek, 22 kwietnia 2016

Zabawy dla maluchów od 18 do 24 miesiąca życia

Zastanawiałam się czy publikować kolejny odcinek serii o zabawach z małymi dziećmi, ale uznałam, że przyda się ono także mi w przyszłości. Właśnie wróciłam do pierwszego wpisu o zabawach dla niemowląt i przypomniałam sama sobie jak bawiłam się kiedyś z córką. Okazuje się, że mojemu dwumiesięcznemu synkowi też podoba się wycie wilka :) Jeśli chcecie się dowiedzieć dokładnie, jak bawić się z mniejszymi dziećmi to zapraszam do poczytania też wcześniejszych wpisów:
Ja mam teraz w domu możliwość zestawienia rozwoju dzieci z różnicą wieku niepełna dwóch lat. Kostek śmieje się do czarno-białych rysunków, a tym czasie Róża próbuje przeszmuglować swoje książki, by jej poczytać. Dzieci rozwijają się bardzo indywidualnie. Ja natomiast zauważyłam u swojej córki po 18 miesiącu życia duży skok, jeśli chodzi o rozwój mowy, pamięci i rozpoznawania rzeczy na ilustracjach. Poza tym coraz częściej staję się uczestnikiem zabawy a nie jej inicjatorem. Róża ma mnóstwo świetnych pomysłów. Już nie muszę jej budować domków z klocków, teraz ona sama ustawia z nich dziwaczne budowle. Nadal świetnie idzie jej opróżnianie szafek i szuflad, przede wszystkim po to, by mogła się w nich schować. Ze względu bezpieczeństwa jej i przede wszystkim otoczenia uczestniczę i inicjuję głównie kreatywne zabawy, które mogłyby się skończyć pomalowaniem mebli czy ścian.

Wspólne czytanie i opowiadanie bajek
Nasz maluchy potrafią już coraz dłużej koncentrować się na jednej czynności. Dotyczy to także słuchania bajek. Czytane do snu opowieści mogą być już coraz dłuższe (ale nie przesadźmy, bo gdy na stronie będzie za dużo tekstu, a nie będzie ilustracji dziecko zaprotestuje szybko). Jedną z ulubionych książek naszej córki jest zbiorek opowieści o Misiu Uszatku (opowiadania są krótkie i ładnie ilustrowane). Starajmy się dziecku jak najwięcej czytać, bo to buduje jego słownictwo. W przypadku ulubionych opowiadań możemy z czasem prosić dziecko o dopowiadanie słów czy szczegółów dalszej historii. W tym czasie zauważyłam też, że córka jest już w stanie zainteresować się słuchaniem audiobooku czy chętnie słucha też wymyślonych przez rodziców historii).

Domowa "piaskownica"
O tej zabawie pisałam już kiedyś na moim Facebooku. Gdy pogoda nie sprzyja wychodzeniu na spacer, możemy urządzić piaskownicę we własnym domu. Wystarczy rozłożyć koc i wyjąć zabawki do piasku. Piasek może zastąpić fasola, którą dziecko może wsypywać do wiaderka. Możemy też użyć ryżu, ale fasola jest większa i łatwiej jest ją potem zbierać z podłogi ;)


Zabawa piaskiem kinetycznym
Inną formą domowej piaskownicy (poza opisanym przeze mnie w poprzednim odcinku piaskiem z mąki) jest piasek kinetyczny. Nam trafił się wściekle różowy, co nie jest takim głupim rozwiązaniem przy jego sprzątaniu. Przed zabawą należy umyć dziecku ręce i przygotować czystą nawierzchnię np. stołu. W zestawie z piaskiem miałam już przybory do zabawy, ale można oczywiście użyć zabawek do piaskownicy czy nawet kuchennych foremek. Piasek kinetyczny jest przyjemny w dotyku. Można z niego formować różne kształty np. babkę czy kulę, która od razu po stworzeniu rozsypuje się powoli. Ta właściwość piasku nie pozwala na budowanie trwałych budowli, za to ułatwia sprzątanie. Wystarczy zrzucony na podłogę piasek zmieść w jedno miejsce i uformować z niego kulkę, którą możemy łatwo podnieść.


Oglądanie książeczek z obrazkami
Małe tekturowe książeczki zostały u nas już prawie całkowicie wyparte na rzecz książek z duża ilością szczegółów. W tym czasie dzieci bardzo rozszerzają swoje słownictwo, więc jak najwięcej pokazujmy dziecku przedmiotów i stworzeń, nazywając je. Potem bawmy się z nimi w szukanie danego przedmiotu na rysunku, a gdy zaczyna już mówić, pokazujmy rysunek, pytając "co to jest?". Czasem będziemy musieli daną nazwę powtórzyć wiele razy, ale w końcu wprawi nas w zdumienie to, ile słów nasze dziecko już potrafi. U nas świetnie się w tym celu sprawdza seria o Mamoko oraz Ulicy Czereśniowej.


Rysowanie na niestandardowych powierzchniach

Wiele maluchów lubi rysować. Nadal są to głównie kreski (pojawiają się już pionowe) i kropki. Żeby zachęcić do rysowania możemy dziecku rysować zwierzątka, które ono ma pokolorować, dać mu kolorowankę z ulubionymi bohaterami bajek lub zarządzić zabawę w rysowanie na czymś niestandardowym. Świetnie sprawdzi się tektura lub nawet całe pudełko kartonowe, którego ścianki dziecko może samo ozdobić. Pilnujmy jednak, by zabawa w rysowanie po kartonie nie zmieniła się w rysowanie po podłodze czy ścianie. Należy podkreślić, że rysujemy tylko na papierze i w wyjątkowych sytuacjach właśnie także na tekturze. Jeśli dziecko ma dostęp stały do kredek, to obok trzymajmy też papier. U nas najlepiej sprawdzają się kredki woskowe, choć dla odmiany córka lubi też czasem rysować moimi ołówkowymi.


Rymowanki
Poza czytaniem bajek, warto też dziecku dużo śpiewać i czytać rymowanek. Jeśli nasz maluch zna już coraz więcej słów i dużo mówi, możemy prosić by powtarzało za nami tekst rymowanek. Dzieci mają już coraz lepszą pamięć i nieraz zaskakuje mnie córką znajomością ulubionych wierszyków. Powtarza już "Ślimak, ślimak wystaw rogi", a także podśpiewuje sobie "Jadą jadą misie".

Pomoc w domu
Dzieci lubią naśladować dorosłych we wszystkich czynnościach. Dotyczy to także sprzątania lub gotowania. 
Jeśli dziecko ma tylko ochotę, pozwólmy mu pomóc nam w zamiataniu podłogi,wycieraniu rozlanego płynu (zwłaszcza jeśli dziecko specjalnie wylała wodę z wazonu czy swojego kubka na podłogę) czy ścieraniu kurzu. Maluch może też uczestniczyć w niektórych pracach w kuchni. Poza obieraniem banana czy mandarynki, poradzi już sobie z obieraniem cebuli. Świetną zabawą jest także wspólne robienie ciasteczek. Przygotujmy tylko dobrze stanowisko i nie ubierajmy dziecka w najlepsze ubranie, bo na pewno będzie się ta zabawa wiązała ze sporym sprzątaniem. Jak widać jednak na załączonym obrazku zabawa w robienie pierniczków jest wielką frajdą (zwłaszcza że gdy dziecko bawi się w samolot jedną foremką, ty możesz szybko wyciąć ciastka inną).


Zabawa klockami
Nasz maluch potrafi już nie tylko wybudować wieżę, ale w tym wieku tworzy już coraz wymyślniejsze budowle. Coraz mniejszym zainteresowaniem cieszą się proste drewniane klocki na rzecz klocków konstrukcyjnych. U nas klocki Duplo są jedną z ulubionych zabawek (ulubionych też przez rodziców, gdy muszą coś zrobić w domu, bo dzieci potrafią się nimi bawić same i to czasem naprawdę długo).


Zabawa w berka i chowanego
Jak najczęściej zachęcajmy nasze dzieci do ruchu. Jeśli z powodu pogody nie można wyjść z nim na pole, to zabawcie się w mieszkaniu w berka. Nasza córka ucieka wtedy z piskiem (zabawę tą też sama chętnie inicjuje, uciekając przed ubieraniem się czy jedzeniem) i się chowa. Możemy też dla odmiany poprosić go, by nas poszukało. Nie ma co oczekiwać od takiego malucha jeszcze zbyt wymyślnych kryjówek. Pamiętajmy, że samo schowanie twarzy już oznaczać może dla niego schowanie się.

Puzzle
W tym wieku można już wprowadzać pierwsze puzzle. Oczywiście można to robić wcześniej, ale stosunkowo niedawno zauważyłam postęp w ich układaniu. Najłatwiejsze do opanowania są duże jednoelementowe kawałki co przypomina zabawę sorterem kształtów, potem możemy wybrać kilku czy kilkunastoelementowe układanki. Przy ich układaniu przynajmniej początkowo nasza pomoc i zachęta będą niezbędne.

Budowanie domków
To kolejna z ulubionych zabaw dzieci w tym wieku. Domek można stworzyć dosłownie z wszystkiego. Wystarczy przykryć kocem szczebelkowe łóżeczko, stół czy krzesło. Nasza córka tworzy domki z krzeseł, kartonowych pudeł i kocy. Ostatnio wystarczy nawet, że zakryje się w całości kocem i już uważa, że ma świetny domek.


Zabawa w gotowanie
Nie tylko dziewczynki uwielbiają w tym wieku zabawę w gotowanie.Szuflady z garnkami i kuchennymi akcesoriami to nieustające źródło atrakcji. Dzieci cieszy już samo mieszanie w garnku, ale można urozmaicić zabawę dając im do przesypywania suchą fasolę czy makaron (jeśli będziemy mieć pewność, że dziecko nie będzie go jeść, jak ma to miejsce u nas). U nas świetnie sprawdza się też filcowe jedzenie oraz drewniane owoce i warzywa. Nie trzeba mieć gotowych zestawów garnków, można wykorzystać nasze kuchenne czy papierowe kubeczki. Za kuchenkę może posłużyć kartonowe pudełko (możecie ją wykonać według moich instrukcji podanych tutaj). Tak naprawdę koktajle czy zupy można robić dosłownie z wszystkiego np. z domino czy klocków. Niech nie ogranicza nas ani dziecka nasza wyobraźnia.

Zgadywanki
Do worka wkładamy różne przedmioty, prosząc dziecko o ich rozpoznanie. Niech będą to przedmioty łatwe do rozpoznania typu piłka czy grabki, żeby nie zniechęcać dziecka.

Zabawa w piknik
Rozwinięciem zabawy w gotowanie jest zabawa w piknik. Rozkładamy kocyk i nasze jedzenie. Oczywiście nieodłącznym towarzyszem pikniku musi być rodzic, który próbuje podanych dań. Można też zabrać na piknik misie i lalki.
 

Tyle przypomniałam sobie tak na szybko.  
Znacie jeszcze jakieś zabawy, które lubią dzieci w tym wieku?


 

1 komentarz:

Mamma Mai pisze...

My bawimy się w te, które proponujesz. Bawimy się także w zabawy paluszkowe i z pokazywaniem typu głowa, ramiona, kolana, pięty. Pozatym chodzimy na czworakach i udajemy zwierzątka.