sobota, 22 kwietnia 2017

Best wishes

Ostatnio coraz bardziej pochłania mnie prowadzenie mojego drugiego bloga Różanecznik, więc mniej czasu poświęcam  craftowaniu. Nadal to dla mnie fajna forma relaksu. Będę po prostu rzadziej publikować wpisy. Pisałam do tej pory we wtorki i piątki, a teraz myślę o tym, by pokazywać prace raz w tygodniu (by mieć motywację i się nie rozleniwić za bardzo). 
Wczoraj zrobiłam prostą, męską kartkę na imieniny mojego męża. Króluje brąz i niebieski.


piątek, 14 kwietnia 2017

Dwie zielone kurki


Ostatnio miałam ciężki czas, więc na poprawę humoru uszyłam dwie kolorowe kurki. Na razie zdobią naszą półeczkę pod zegarem w salonie. Obok kurek postawiłam dzbanek z jajkami styropianowymi, które dekorowałam w poprzednich latach.





Ponieważ kurki wprowadziły wielkanocny nastrój w moim domu, 
przy okazji chcę życzyć Wam Radosnych Świąt Wielkanocnych!

wtorek, 4 kwietnia 2017

Quiet book z kwiatkami

Wiadomo, że szewc bez butów chodzi. Szyłam już trzy quiet book, wszystkie z myślą o sprzedaży, a nie zrobiłam jeszcze książki dla mojej córki. Z tymi książkami jest tak, że jak skończę szyć, obiecuję sobie, że nigdy więcej się za to nie wezmę, bo zawsze szycie trwa dłużej niż zakładałam i ciągnie mi się niemiłosiernie. Za to, gdy sprzedam jakiś egzemplarz od razu pojawia mi się w głowie myśl, by uszyć kolejną. Jest w nich coś wciągającego, szkoda tylko, że niektóre detale zajmują tyle czasu (np. niepozorne nawlekanie koralików na sznureczki, które rozwarstwiają się na końcach).
Nauczona doświadczeniem postanowiłam postawić na proste, sprawdzone pomysły, które powtarzały się w moich książeczkach takie jak kwiatki, jabłoń z jabłkami, sznurowanie butów czy kształty geometryczne. Musiałam oczywiście uszyć też coś nowego. Pojawiła się kolorowa piramidka (uczy dopasowywania kształtów i odczepiania rzepów), a także motyl z ruchomymi skrzydełkami i odczepianymi kropkami. Udoskonaliłam też liczydło, bo widziałam w necie fajny sposób na przyszycie poszczególnych elementów. 
Chciałam maksymalnie uprościć i przyśpieszyć pracę, ale mimo to w ostatniej chwili przy zszywaniu stron skusiłam się na przyszycie kwiatków do okładki. Wycięcie liter i ich przyszycie trochę by trwało. Nie miałam wprawdzie róż, ale różowe kwiaty będą jak najbardziej pasowały zamiast imienia Róża.










wtorek, 21 marca 2017

Pacynki Trzy Świnki i wilk

Ostatnio miałam kolejny dowód na to, że trudno zrobić metodą handmade dokładnie takie same rzeczy. Szyłam takie same pacynki, jakie zrobiłam kiedyś dla córci i wyglądają zupełnie inaczej. Niby taki sam wzór, a główki wyglądają inaczej (inny jest też kolor filcu). Trudno w tym przypadku o jakąś hurtową produkcję, ale na tym właśnie polega urok takich tworów. Są unikalne i wyjątkowe.

Poprzednie świnki


 I nowe świnki 




Pacynki można nabyć w moim sklepie. Zapraszam

piątek, 17 marca 2017

Piórnik na kredki

Dawno nie wyciągałam maszyny do szycia. Mam teraz w planach uszyć kilka rzeczy. Na razie w ramach wprawki po dłuższej przerwie (na szczęście szycia się nie zapomina), uszyłam sobie piórnik na kredki. Praca łatwa, szybka i przyjemna, i przede wszystkim bardzo przydatna. Zastanawiałam się czy nie kupić sobie kubka na kredki, które wysypywały się z pudełek, które nadtargały moje dzieci. Ale po co kupować coś, co mogę sama uszyć w pół godziny? Piórnik zajmuje mało miejsca na półce czy w bagażu, gdybym chciała zabrać kolorowankę na wakacje.





wtorek, 14 marca 2017

Project Life 12 miesięcy

Zapomniałam zrobić zdjęć kolejnych pacynek, stąd wrzucam kolejny raz stronę mojego projektu Project Life. To ostatnia strona, którą mam zrobioną, ale okazuje się, że nie ostatnia w albumie, bo okazało się, że liczba stron jest nieparzysta, więc będę musiała jeszcze jedną stronę stworzyć. Ta strona jest pomyślana jako podsumowanie całego roku życia synka. Co miesiąc 7 (a czasem 8 lub 9) dnia miesiąca robiłam synkowi kilka pamiątkowych zdjęć. Zdecydowałam się robić zdjęcia na tym samym tle (kocyk), ale nie przewidziałam tego, że synek będzie przecież coraz większy i na ostatnich zdjęciach już się na nim nie mieścił. Taka nauczka na przyszłość. Zastanawiałam się, by rozbić to podsumowanie na 2 strony, ale różnice są lepiej zauważalne, gdy wszystkie zdjęcia są na jednej stronie.


piątek, 10 marca 2017

Project Life Miesiąc 12

Na początku 12 miesiąca życia mój syn zaczął chodzić. Trudno jest uchwycić tą czynność na zdjęciach. Maluchowi najłatwiej jest zrobić zdjęcie, gdy siedzi zajęty zabawą lub gdy jest zamknięty w łóżeczku (teraz to już nie przejdzie, bo ma obok łóżeczka jest szafka nocna, po której próbuje już wychodzić), ale bardziej chodzi mi o uchwycenie pewnej atmosfery danego miesiąca niż dokładnej dokumentacji wszystkich rozwojowych sukcesów. To ostatnia tego typu strona, którą zaplanowałam. Już teraz widzę, że w kolejnym miesiącu życia zrobiłam mniej zdjęć, bo projekt motywował mnie do pstrykania fotek. Jak przyjdzie wiosna, ruszymy w plener i będę mieć więcej okazji, by zrobić ciekawe zdjęcia.


wtorek, 7 marca 2017

Pacynki filcowe Reksio i przyjaciele

Wciągnęło mnie szycie pacynek. Zastanawiałam się, jakich bajkowych bohaterów uszyć. Wybór padł na Reksia. Kultowa dobranocka mojego dzieciństwa podoba się też mojej trzyletniej córeczce. Wzory zwierzątek tworzyłam na podstawie książki "Reksio. Dobranocka wszech czasów", którą lubimy czytać do zasypiania. W skład zestawy oprócz Reksia wchodzą kotek Kocur, świnka (może to być zarówno Kulka jak i Klopsik) oraz kura.