piątek, 24 lutego 2017

Project Life sesja na roczek

Nareszcie jestem w miarę na czasie z Project Life. Zdjęcia były robione niecałe dwa tygodnie temu. Wykorzystałam balony oraz dekoracje z przyjęcia urodzinowego i zrobiłam Kostkowi kilka pamiątkowych zdjęć. Bardzo spodobała mu się korona. No i oczywiście balony. Pokażcie mi dziecko, które ich nie uwielbia. Wykorzystałam sprawdzony przy córci patent - włożyłam malucha do jego łóżeczka. Inaczej trudno byłoby uchwycić ruchliwego, biegającego malucha.


poniedziałek, 20 lutego 2017

Pacynki Czerwony Kapturek

Do mojego sklepu powędrowały kolejne pacynki. Bardzo polubiłam ich szycie, bo robię to ręcznie, co bardziej mnie odpręża. Nie muszę też wyciągać do tego maszyny do szycia. Gdy szyłam pierwsze pacynki jakieś trzy lata temu, to już wtedy myślałam, by uszyć więcej bajkowych tworów. Jakoś nie miałam odwagi, by zabrać się za pacynki-ludziki, ale w końcu się przełamałam. Na pierwszy rzut poszły pacynki z Czerwonym Kapturkiem. Oczywiście musiał być też zły wilk.







piątek, 17 lutego 2017

Grudniownik część 2

Z ponad miesięcznym opóźnieniem wracam do mojego grudniowego albumu. Jak już wspominałam strony ozdabiałam jeszcze w listopadzie, gdy nie wiedziałam jeszcze, co dokładnie się w albumie znajdzie, choć oczywiście kilka stron dało się przewidzieć, gdy wypadały Mikołajki, Wigilia czy moje urodziny. Zostawiłam sobie możliwość poprzestawiania części stron, ale i tak niektórych rzeczy nie udało się przeskoczyć, bo to nie moja wina, że w grudniu tylko na początku miesiąca przez 1 dzień było trochę śniegu. Ale to w końcu album świąteczny, więc motyw śnieżynek czy reniferków jest zawsze na miejscu. W tej części albumu robi się coraz bardziej świątecznie - ozdabiamy choinkę, pieczemy pierniczki czy wspólnie z Różą przygotowujemy bigos. Jest nawet zdjęcie z jedzeniem czekoladek z kalendarza adwentowego. W końcu coraz bliżej święta.






wtorek, 14 lutego 2017

Love love love

Dziś są Walenynki, więc dzisiejszy wpis jak najbardziej w temacie: Walentynka dla mojego męża. Wiadomo, że jak dla faceta, to starałam się, by nie było zbyt słodko, ale oczywiście serduszka muszą być.


wtorek, 7 lutego 2017

Pacynki - świnka Peppa część 3

Ostatnio wróciłam do szycia pacynek. Na początek powstała kolejna tura świnkowych pacynek. Znów z jasnoróżowego filcu.




środa, 1 lutego 2017

Project Life Miesiąc 10

Gdy dobrze wybierze się i przygotuje zdjęcia, to zrobienie strony Project Life jest prawdziwą przyjemnością. Na tej stronie zdecydowałam się na białe ramki wokół zdjęć i napisy pod nimi. Korzystałam z programu Picassa i musiałam mocno kombinować, jakie zrobić podpisy, ze względu na brak polskich czcionek. Jakoś sobie poradziłam. Większość tekstu czyli skrótowy opis osiągnięć synka z danego miesiąca życia dla wygody i tak piszę ręcznie.
To na razie ostatnia strona Project Life, którą pokazuję, bo nie mam wywołanych zdjęć. Wywołam jedopiero po skończeniu przez syna roku. Wtedy też skończę grudniownik (to nic, że jest już luty :). Teraz mam w planach szycie, więc niedługo będę się chwalić nowymi tworami z filcu.


piątek, 27 stycznia 2017

Project Life Miesiąc 9

Mnie się wydaje, że te zdjęcia robiłam wczoraj, a nie dwa miesiące temu. Przy dzieciach czas mija zupełnie inaczej. Na szczęście na fotografiach możemy ten czas chociaż na chwilę zatrzymać, by za kilka miesięcy lub lat spojrzeć ze zdziwieniem, że nasze dzieci tak się zmieniły. Project Life pozwala mi udokumentować przemianę mojego malucha (specjalnie nie użyłam słowa "maluszek", ponieważ synek już chodzi i wspina się po meblach, niewiele gorzej od starszej siostry). Trudno wybrać kilka ujęć z całego długiego miesiąca, by tworzyły spójną całość. Tym razem łączącym motywem są kolory biały i czarny.


piątek, 20 stycznia 2017

Secesyjnie


Co robicie, gdy macie ochotę zrobić coś twórczego? Pędzicie do kuchni, sięgacie po pędzle czy pióro (właściwie po klawiaturę komputera :)? Ja zawsze mogę sięgnąć do mojego podręcznego pudełka z przydasiami i pudła z papierami, by coś wyczarować. Nawet jeśli nie mam przygotowanych zdjęć do albumów, mogę zrobić kartkę. Ochota na kartkowanie naszła mnie dwa dni temu. Mimo wieczornego zmęczenia, po tym gdy udało się już położyć dzieci spać, zrobiłam kartkę z odgrzebanym motywem litografii Alfonsa Muchy, kupionym kilka lat temu w Pradze.