piątek, 26 maja 2017

Teatrzyk kukiełkowy do zrobienia w 5 minut

Wiosną pogoda jest w kratkę - raz słonecznie, a raz pochmurnie. Gdy pogoda nie zachęca o wychodzenia, trzeba zainteresować czymś dzieci, które jak zwykle rozpiera energia. Dla starszej córeczki zrobiłam teatrzyk. To zabawa w sam raz na deszczowy poranek. 
Do jego zrobienia wykorzystałam jedno z pudełek po dziecięcej zabawce. Fakt, że pudełko miało duży otwór z przodu od razu skojarzył mi się z teatrzykiem kukiełkowym. Rozkleiłam pudełko i skleiłam go ponownie, by z zewnątrz pozostały białe brzegi. Wycięłam dolny bok pudełka. Środek wykleiłam jednym ze scrapowych papierów. Wybrałam motyw z trawą, bo jest bardzo uniwersalny. Pudełko położyłam na brzegu stołu, by dało się wsunąć od dołu filcowe pacynki, które nabiłam na patyczki. 
Pięć minut pracy i można zaczynać przedstawienie.



piątek, 12 maja 2017

Vintage, bo dawno nie było

Kartka powstała z potrzeby podłubania czegoś, a nie z powodu konkretnej ślubnej okazji. Dawno nie robiłam niczego w stylu vintage. Znalazłam ładny papier i po chwili zakiełkowała w mojej głowie koncepcja takiej oto karteczki.


niedziela, 7 maja 2017

Metamorfoza pokoju dziecięcego - przeprowadzka młodszego dziecka

Dwa lata temu w weekend majowy urządzaliśmy naszej córce osobny pokój. W tym roku także wykorzystaliśmy te kilka dni wolnego, by odświeżyć pokój dziecięcy i przeprowadzić do niego młodszego synka. Postanowiliśmy zrobić tą zmianę jak najmniejszym kosztem. Mąż sam pomalował ściany. Wykorzystaliśmy też dotychczasowe meble i dekoracje. 
Co się zmieniło?
  •  wcześniej ściany były pomalowane na jasnozielony i jasnożółty, teraz zdecydowaliśmy się na żywszy - żółty kolor ścian, w pokoju jest jedno okno balkonowe, więc kolor miał dać więcej światła, poza tym było już trochę żółtych akcentów w poprzednim wystroju i nie chciałam wprowadzać kolejnego koloru
  • oczywiście przybyło łóżeczko synka, żeby było więcej miejsca na zabawę nie wymieniliśmy łóżka córce, planujemy potem wymienić dziecięce łóżeczka na łóżko piętrowe, uznaliśmy, że jeszcze na takie łóżko za wcześnie (starsza córka ma trzy lata)
  • pozbyliśmy się mało funkcjonalnej skrzyni, w jej miejsce ustawiliśmy regał na zabawki
  • ponieważ stolik był już trochę zniszczony (żałuję, że kupiłam z drewna sosnowego zamiast z płyty, robią się na nim wgłębienia od rysowania kredkami), okleiłam blat czarną tapetą do mebli
  • pomalowałam na biało dodatkową drewnianą ramkę, by powiesić obok siebie dwa obrazki, ostatecznie wykorzystałam obrazki, które już kiedyś drukowałam
  • kupiłam nowy kosz na zabawki w Ikei, bo pasował wzorem do poduszki i kosza, który sama kiedyś uszyłam.
Jestem zadowolona ze zmiany. Pokój jest teraz jasny i wesoły. Udało mi się upchać w nim prawie wszystkie zabawki dzieci, dzięki czemu dzieci chętniej bawią się w pokoju i mniej okupują salon.

 

 
 
 


 



czwartek, 27 kwietnia 2017

Project Life Roczek

Ostatnia strona z Kostkowego Project Life. Stanęło na tym, że powstała strona z pierwszych urodzin. Ponieważ nie miałam z imprezy wielu zdjęć, które mi się podobało, zdecydowałam się dać jedno zdjęcie w rozmiarze 15x21cm. To był fajny pomysł, bo wprowadziło w albumie większą różnorodność. Ponieważ zdjęcia są czarno-białe wybrałam kolorowe karty do ozdobienia strony.


sobota, 22 kwietnia 2017

Best wishes

Ostatnio coraz bardziej pochłania mnie prowadzenie mojego drugiego bloga Różanecznik, więc mniej czasu poświęcam  craftowaniu. Nadal to dla mnie fajna forma relaksu. Będę po prostu rzadziej publikować wpisy. Pisałam do tej pory we wtorki i piątki, a teraz myślę o tym, by pokazywać prace raz w tygodniu (by mieć motywację i się nie rozleniwić za bardzo). 
Wczoraj zrobiłam prostą, męską kartkę na imieniny mojego męża. Króluje brąz i niebieski.


piątek, 14 kwietnia 2017

Dwie zielone kurki


Ostatnio miałam ciężki czas, więc na poprawę humoru uszyłam dwie kolorowe kurki. Na razie zdobią naszą półeczkę pod zegarem w salonie. Obok kurek postawiłam dzbanek z jajkami styropianowymi, które dekorowałam w poprzednich latach.





Ponieważ kurki wprowadziły wielkanocny nastrój w moim domu, 
przy okazji chcę życzyć Wam Radosnych Świąt Wielkanocnych!

wtorek, 4 kwietnia 2017

Quiet book z kwiatkami

Wiadomo, że szewc bez butów chodzi. Szyłam już trzy quiet book, wszystkie z myślą o sprzedaży, a nie zrobiłam jeszcze książki dla mojej córki. Z tymi książkami jest tak, że jak skończę szyć, obiecuję sobie, że nigdy więcej się za to nie wezmę, bo zawsze szycie trwa dłużej niż zakładałam i ciągnie mi się niemiłosiernie. Za to, gdy sprzedam jakiś egzemplarz od razu pojawia mi się w głowie myśl, by uszyć kolejną. Jest w nich coś wciągającego, szkoda tylko, że niektóre detale zajmują tyle czasu (np. niepozorne nawlekanie koralików na sznureczki, które rozwarstwiają się na końcach).
Nauczona doświadczeniem postanowiłam postawić na proste, sprawdzone pomysły, które powtarzały się w moich książeczkach takie jak kwiatki, jabłoń z jabłkami, sznurowanie butów czy kształty geometryczne. Musiałam oczywiście uszyć też coś nowego. Pojawiła się kolorowa piramidka (uczy dopasowywania kształtów i odczepiania rzepów), a także motyl z ruchomymi skrzydełkami i odczepianymi kropkami. Udoskonaliłam też liczydło, bo widziałam w necie fajny sposób na przyszycie poszczególnych elementów. 
Chciałam maksymalnie uprościć i przyśpieszyć pracę, ale mimo to w ostatniej chwili przy zszywaniu stron skusiłam się na przyszycie kwiatków do okładki. Wycięcie liter i ich przyszycie trochę by trwało. Nie miałam wprawdzie róż, ale różowe kwiaty będą jak najbardziej pasowały zamiast imienia Róża.










wtorek, 21 marca 2017

Pacynki Trzy Świnki i wilk

Ostatnio miałam kolejny dowód na to, że trudno zrobić metodą handmade dokładnie takie same rzeczy. Szyłam takie same pacynki, jakie zrobiłam kiedyś dla córci i wyglądają zupełnie inaczej. Niby taki sam wzór, a główki wyglądają inaczej (inny jest też kolor filcu). Trudno w tym przypadku o jakąś hurtową produkcję, ale na tym właśnie polega urok takich tworów. Są unikalne i wyjątkowe.

Poprzednie świnki


 I nowe świnki 




Pacynki można nabyć w moim sklepie. Zapraszam