środa, 16 września 2020

Pamiątkowy scrap z drugiego roku życia Anieli

Dla każdego z dzieci zrobiłam pamiątkowy album z pierwszego roku ich życia. Widzę po starszych dzieciach, że są dumne z tego, że mają tylko swój album i chętnie go oglądają. W przypadku albumu dla Anieli przeliczyłam się podczas planowania stron i okazało się, że na końcu została jedna pusta strona, na której nie bardzo wiedziałam co dać. Koncepcja była taka, że każdy miesiąc miał swoją stronę plus były strony przeznaczone na specjalne sesje. Na ostatniej była rozkładówka ze zdjęciami robionymi co miesiąc, by zobaczyć jak maluszek się zmieniał.

Na nadliczbowej stronie zdecydowałam się zrobić podobną stronę z wykorzystaniem zdjęć z drugiego roku życia Anielki. Nie były to już specjalnie przygotowywane kadry, tylko zdjęcia z życia wzięte. Starałam się, by nie powtarzały się z tymi zdjęciami, które wywoływałam już do rodzinnego albumu, ale też by przedstawiały jakieś charakterystyczne momenty typu święta, ferie u dziadków czy urodziny.

Muszę przyznać, że wypadło to bardzo fajnie i może to powtórzę to przy kolejnej córeczce czyli Eli. Elżbieta za tydzień kończy pierwszy miesiąc, więc powinnam już powoli planować jak będą wyglądały jej pamiątkowe, comiesięczne sesje.



poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Wakacyjny album

 W tym roku mój travel journal jest wyjątkowo mało pamiętnikowy. Zrobione zdjęcia były tak ładne, że nawet nie potrzebowały specjalnego komentarza. Pewnie wkrótce dopiszę tam ręcznie trochę dat czy informacji, ale nie będzie tego dużo. Zdecydowałam się też dodać więcej kolorów np. w postaci taśm washi czy skrawków papierów. Odeszłam od konwencji, w której album ten jest w dodatkach tylko czarno-biały, chociaż one nadal dominują. Z resztą jest to dla mnie bardzo wygodna opcja, bo większość napisów po prostu drukuję na drukarce, a posiadam teraz tylko czarno-białą. Jedyny koszt związany z takim albumem to wtedy wywołanie zdjęć plus zakup albumu w specjalnym formacie (dwa lata temu był to koszt 8 złotych).







poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Project Life IV kwartał

 Nie wiem czy z tego roku uda mi się przygotować kolejną część Project Life, ponieważ od kilku miesięcy nie są dostępne koszulki w moim ulubionym formacie. Już mam wybrane zdjęcia, ale nie wiem czy jest sens je wywoływać. Trochę mi szkoda zarzucić ten projekt, bo zostało mi jeszcze trochę niewykorzystanych kart.

Tymczasem wrzucam ostatnie strony z poprzedniego roku. Dla mnie był to czas kilku fajnych sesji z dziećmi (co pół roku robię im pamiątkowe zdjęcia), no i oczywiście czas świąt.












piątek, 5 czerwca 2020

Albumik majowy na bazie książeczki dla dzieci

Mojej najstarszej córce Róży zamarzyło się zrobienie albumu z jej zdjęciami. Byśmy mogły wspólnie robić nasze albumy, do towarzystwa postanowiłam również na bazie książeczki dla dzieci przygotować album. Wybrałam do niego zdjęcia z naszej zeszłorocznej wyprawy do ogrodu botanicznego w Krakowie. Co roku wybieramy się tam na wiosnę. Poluję na magnolie, ale nie zawsze uda się zdążyć je zobaczyć. Jednak nawet bez nich ogród o tej porze roku jest przepiękny.
Ponieważ w tym roku z powodu koronawirusa ogród był w maju zamknięty, tym z większym sentymentem sięgnęłam po te zdjęcia. Jak kolorystykę albumu wybrałam różowy, niebieski oraz fioletowy.


 

 



czwartek, 14 maja 2020

Project Life 2019 III kwartał

Przymierzam się już do utworzenia tegorocznego Project Life, tymczasem nie pokazywałam jeszcze wszystkich ubiegłorocznych kart. Ponieważ nie idę trybem tygodniowym, bo bywają tygodnie, gdy nie robię żadnych zdjęć rodzinnych (poza fotografią kulinarną), wrzucam po prostu zdjęcia z trzech sąsiadujących ze sobą miesięcy. Tymczasem padło na lato i początek jesieni, więc większość zdjęć jest plenerowych.
Przy okazji wrzucam zaległą pierwszą stronę tego roku.








piątek, 1 maja 2020

Filcowe pacynki na rękę

Niedawno skończyłam realizować ciekawe zamówienie dotyczące stworzenia kilku pacynek na potrzeby szkoleniowe. Do tej pory zrobiłam już sporo pacynek z filcu, ale pierwszy raz robiłam duże pacynki do wkładania na rękę. W tym przypadku nie obyło się już bez wyjęcia maszyny do szycia, żeby przyśpieszyć pracę.






czwartek, 23 kwietnia 2020

Taca z kwiatami

Porządkując zdjęcia, natknęłam się na zdjęcia tacy, którą zrobiłam jeszcze na początku kwarantanny. Takie tace dekorowałyśmy na warsztatach kreatywnych dla mam jeszcze w marcu. Postanowiłam zrobić taką dekorację także dla siebie. Muszę przyznać, że po całym dniu spędzonym z dziećmi takie malowanie i decoupage jest bardzo odstresowujący.







sobota, 18 kwietnia 2020

Maseczki ochronne

Teraz temat maseczek jest jak najbardziej na czasie. Od czwartku obowiązkowe jest ich noszenie w miejscu publicznym. Wprawdzie od miesiąca tylko parę razy byłam poza swoim osiedlem, to przygotowałam maseczki dla siebie jak i swoich starszych dzieci. Najmłodsza Anielka ma dwa latka i jeszcze ten obowiązek jej nie obejmuje.
Ponieważ nie wiedziałam jaki rozmiar powinna mieć maseczka dla dzieci, skorzystałam z wykrojów znalezionych w internecie na blogu Robótki Stefci. Akurat była tam opcja dla 4 latka i 6 latka czyli idealnie wpasowały się te wykroje w moje potrzeby. Wykrój na maseczkę dla osoby dorosłej pochodzi ze strony Złoty Naparstek.
Użyłam resztek materiałów znalezionych w domu. Jedna warstwa to kawałki tkaniny pościelowej, a moja maseczka jest zrobiona z mojej starej koszuli. Drugą warstwę stanowi koszulka bawełniana. Nie bawiłam się w żadne kieszonki, ponieważ nastawiłam się na to, że maseczka będzie raczej na krótkie wyjścia np. do sklepu i potem zostanie po prostu wyprana i wyprasowana.