poniedziałek, 18 czerwca 2018

Scrap wiosenny

Dla każdego z moich maluchów robiłam pamiątkowy album z pierwszego roku ich życia. Po Project Life dla Kostka postawiłam na tradycyjne scrapy w przypadku Anieli. Ostatnio mało scrapowałam, więc wracam do tego z przyjemnością, odkrywając na nowo stare papiery jak ten uroczy, kwiatowy wzór z Makowego Pola. Na pierwszy ogień idzie zdjęcie z 2 miesiąca życia Anieli.



poniedziałek, 4 czerwca 2018

Obrazek chmurki do pokoju dziecka

Wybierając kolorystykę pokoju moich dzieci postawiłam na czarno-białe dodatki. Będą pasować, nawet jeśli zmieni się kolor ścian czy pościeli.Poza tym dziecięce zabawki obfitują w taką ilość kolorów, że naprawdę to nie sprawia, że pokój jest smutny (zwłaszcza gdy ściany są pomalowane na dość intensywny żółty kolor). Do tej pory drukowałam obrazki, ale po tym gdy jeden z nich uległ zniszczeniu w zetknięciu z dziecięcymi paluszkami, pomyślałam o jakimś trwalszym rozwiązaniu. Mojemu mężowi zostało jeszcze sporo płócien, bo kiedyś sporo malował. Wybrałam takie w formacie A4 i  ozdobiłam go chmurką. Najpierw wycięłam chmurkę i kropelki ze zwykłej kartki, przykleiłam je taśmą i zrobiłam czarne tło. Potem poprawiłam chmurkę i kropelki białą farbą.                                                                                       



czwartek, 24 maja 2018

Project Life Luty

Kolejne karty z mojego Project Life. W lutym nie zrobiłam zbyt wielu zdjęć, ale zaliczyłam dwie ważne sesje - sesja na 2 urodziny synka oraz domowa sesja ciążowa. Lubię się czasem sama pobawić w fotografa i co pół roku pstrykam moim starszakom pamiątkowe fotki.




poniedziałek, 14 maja 2018

Kartka komunijna z kwiatami

Nadarzyła się w końcu okazja, by wykorzystać piękny papier z różowymi kwiatami. Zrobiłam kartkę z okazji I Komunii Świętej bratanicy mojego męża. Obrazek z dziewczynką zainspirował mnie do zrobienia tej kartki w stylu vintage. To chyba mój ulubiony styl, jeśli chodzi o robienie kartek. Można wykorzystać i kwiatki, i koronki, i postarzane ćwieki. Wszystko to, co lubię :)



wtorek, 8 maja 2018

DIJ: Karetka z kartonu

Po kartonowym wozie strażackim przyszedł czas na karetkę. Znów zamówiliśmy worek karmy dla kotów, więc w domu pojawił się odpowiedni karton. Tym razem postanowiłam działać szybko i już w tym samym dniu wieczorem pomalowałam pudło białą farbą, a po jej wyschnięciu domalowałam światła i krzyże. 
Byłam niezwykle dumna z siebie dopóki mój syn po przebudzeniu nie zapytał, gdzie są kółka. No właśnie. Zapomniałam o kołach i Kostek zabrał ołówek i próbował od razu je dorobić. Gdy wstała siostra, zaczęli razem w niej jeździć i pakować do niej tabuny kołder i poduszek, by pacjentowi było wygodnie. W efekcie już w pierwszym dniu użytkowania auto było już trochę pokiereszowane. Wóz strażacki trzymał się zaskakująco długo, bo kilka tygodni.




środa, 25 kwietnia 2018

Project Life Styczeń

Tak spodobało mi się robienie Project Life z pierwszego roku życia synka, że postanowiłam zrobić kolejne. Tym razem ma on zastąpić nasz rodzinny album ze zdjęciami. Zgadza się, jestem tradycjonalistką i nie trzymam tylko zdjęć na dysku, ale co jakiś czas je wywołuję. W domu mam pokaźną ilość albumów z różnych okresów mojego życia. A teraz dojdzie do nich Project Life. Poprzedni album skończyłam zdjęciami z Sylwestra, więc ten zaczyna się od początku roku. Nie będzie tu tradycyjnego podziału na tygodnie. Są miesiące, w których zrobiłam mniej zdjęć i takie, gdzie dużo się działo (np. urodziła się córka) i tych zdjęć jest tak dużo, że trudno wybrać kilka do wywołania. Początki są zatem skromne - styczniowe ujęcia z karteczkami w kolorach black&white.




wtorek, 17 kwietnia 2018

Poduszka-chmurka

Miała być poduszka w kształcie gwiazdki, ale po wydrukowaniu tutorialu zmieniłam zdanie. Zamiast gwiazdki powstała zatem chmurka. Ponieważ uszyłam dla córeczki czarno-biało-szary patchwork do łóżeczka, to chciałam wprowadzić trochę koloru. Zdecydowałam się na żółty akcent. Z jednej strony poduszka jest cała żółta, a z drugiej biała w żółte kropki.




sobota, 7 kwietnia 2018

Recykling: Wóz strażacki z kartonu

Dwa tygodnie temu przyszła na świat moja córeczka Anielka. Podobnie jak przy narodzinach drugiego synka pojawiło się pytanie, czy przy powiększonej rodzinie uda się także znaleźć czas na swoje pasje? Już po tygodniu od porodu malowałam dla córeczki kartonowy domek. Teraz było podobnie. Kilka dni temu zdarzył się cud: najstarsza córka zasnęła o godzinie 17, synek o 19, a najmłodsza córeczka spała spokojnie cały wieczór. Co zrobiłam? Zamiast się w końcu wyspać, zabrałam się za kończenie wozu strażackiego, który zaczęłam malować już chyba miesiąc temu. Odgrzebałam swoje farby i na pomalowanym na czerwono pudle wymalowałam światła, koła, a nawet węża i drabinę. Nie zajęło to dużo czasu, a Kostek rano bardzo się ucieszył. I co jest zaskakujące, jeszcze autko nie zostało przez dzieci zniszczone ;)
A ja po skończonym dziele, zdążyłam jeszcze wymoczyć sobie nogi i poczytać książkę.