piątek, 14 marca 2014

Tym razem szyję królika mailega

W zabawkach firmy Maileg zakochałam się już kilka miesięcy temu. Gdy zdecydowałam się uszyć jakiegoś zwierzaczka z myślą o córeczce, okazało się, że nie jest to takie łatwe jak w przypadku Tildy. Przede wszystkim problemem jest znalezienie szablonu według, którego takiego królika czy myszkę można by uszyć. Udało mi się w końcu na jakimś blogu taki szablon znaleźć i trochę go przerobiłam, by był łatwiejszy przy wydruku i wycinaniu. Zamieszczam go poniżej, mam nadzieję, że się przyda


Materiał w bialo-czerwone pasy, który miałam, zainspirował mnie do uszycia dla odmiany pana królika i to w pasiastej piżamie.  Tym razem ubranie nie zostało przyszyte do zabawki i można je zdjąć. Koszula zapinana jest na zatrzaski. Nawet mnie nie jest łatwo je rozpiąć czy przeciągnąć nogawki przez kończyny króliczka, więc może trochę wytrzyma ciekawość maluszka. Będę mieć okazję, by poćwiczyć szycie zabawkowych ubranek, które na razie nie są moją mocną stroną.



W porównaniu z tildowym królikiem maileg jest bardzo chudy


2 komentarze:

Eve Jank pisze...

Śliczne :) dzięki za wykrój.

Amisza pisze...

dzięki za inspirację, właśnie powstały moje pierwsze króliki, na blogu na razie też jeden tildowy i jeden maileg. Zapraszam