wtorek, 8 września 2015

Liebster Blog Award

Dziś zamiast zdjęć sukienki, którą ostatnio uszyłam, będzie o moim blogowaniu. Wszystko za sprawą Justyny z Przygody Pachnącej Jaśminem, która nominowała mnie do nagrody Liebster Blog Award. Bardzo mi miło i dziękuję Justynko za to wyróżnienie. Ponieważ już raz nominowałam osoby, do tej nagrody, zdecydowałam się tylko odpowiedzieć na pytania, które wymyśliła moja koleżanka. Jej odpowiedzi i historie innych osób możecie znaleźć tutaj.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
Od innego bloga. Pierwszy blog Handmade by Taja założyłam w 2007 roku (oj, musiałam sama sprawdzić, kiedy to było, już tyle lat?) jeszcze na blox.pl. To był czas, gdy zaczęłam odkrywać, że w sieci jest coraz więcej osób, które tez scrapują, tak jak ja, i też chciałam mieć własne miejsce do dzielenia się z innymi swoimi pracami. Pierwsze wrzucane prace były powiedzmy dość proste i ciekawie czasem wrócić do tych wspomnień, by zobaczyć, jak moja twórczość ewaluowała.
2. Jakie teksty z Twojego bloga darzysz szczególnym sentymentem?
Większość notek to prezentacja moich prac, więc sentyment mam pewnie większy po prostu do poszczególnych prac, ale gdybym miała wybrać jakąś notkę to byłby to jeden z moich pierwszych kursów, który zdobył sobie sporą popularność na blogu czyli Jak odnowić starą ramkę. Cenię sobie też sobie swoje posty z pomysłami na zabawy dla dzieci oraz te, w których brałam udział w wyzwaniu organizowanym przez Ulę Phelep "5 dni do lepszego bloga". Musiałam się w nim zmierzać czasem z niełatwymi tematami typu osoba, która mnie inspiruje czy moje wady i zalety.
3. Co się zmieniło w Twoim życiu, odkąd prowadzisz bloga?
Zyskałam dodatkową motywację do tworzenia. Gdy długo nic nie wrzucam nowego, zaczyna mi być głupio, że blog świeci pustkami i mobilizuję się do tego, by zasiąść do pracy. Poza tym oprócz tworzenia prac i pisania notek, po drodze jest jeszcze zaglądanie na inne blogi, szukanie inspiracji, by zrobić coś innego czy by zainteresować czytelników. Blog zachęca do rozwoju.
4. Jaka tematyka tekstów sprawia Ci największą przyjemność przy publikowaniu?
Mój blog to przede wszystkim pokazywanie tego, co zrobiłam i właśnie takie notki lubię najbardziej. Lubię, gdy zdjęcia są tak ładne, że mówią same za siebie. Niestety nie zawsze można oddać cały urok pracy na zdjęciu. To pewien mankament zdjęć, że trudno na nich oddać czasem trójwymiarowość. Nie zawsze też można oddać właściwie kolory.
5. Czy zrobiłaś bądź kupiłaś coś, bo przeczytałaś rekomendację na jakimś blogu?
Oj, myślę, że dużo rzeczy. Szczególnie w przypadku ulubionych blogów o zdrowym stylu życia jak Akademia witalności czy Zielony Zagonek - sięgnęłam po różne przepisy na domową chemię czy orkiszowy chleba na zakwasie. Z resztą nie muszę daleko szukać. Z inspiracji Justyny, która zaprosiła mnie do zabawy, kupiłam sobie olejek migdałowy :)
6. Co jest dla Ciebie najtrudniejsze w blogowaniu?
Ostatnio budowanie więzi ze stałymi czytelnikami i utrzymywanie nowych. Po urodzeniu córki mam mniej czasu na blogowanie i bywanie w świecie blogowym, bo robię to głównie wieczorami, gdy nierzadko jestem już po prostu zmęczona. Wolę wtedy usiąść do maszyny do szycia niż do komputera, od którego bolą mnie oczy.
7. Co denerwuje Cię u innych blogerów?
Zbyt nachalne lokowanie produktów. Super, jeśli ktoś może zarabiać na swoim blogu, ale po wielu przypadkach widzę, że można to robić dyskretnie np. promując własne produkty. To jest fajne, gdy blogger jest na tyle w stanie wypromować własną markę, by prowadzić swój sklep np. z organizerami czasu.
8. A za co ich cenisz?
Za umiejętność swobodnego pisania o swoim życiu osobistym. Mnie ciężko idą takie wynurzenia, gdy już się w nie zapuszczam, np. ze względu na wyzwania, w których biorę udział. Tymczasem mam kilka blogów, do których wracam, by dowiedzieć się po prostu co słychać u danego bloggera. Jakbym czytała o swoim znajomym. To wielki dar zainteresować w ten sposób czytelnika czasem prawdziwymi bzdetami, a jednocześnie wymaga to odwagi, bo potem możesz natknąć się na wiele niemiłych komentarzy od osób, którym się nie podoba to, co robisz.
9. Jaka muzyka towarzyszy Ci na co dzień?
Ostatnio słucham jej trochę mniej, ale lubię wracać do swoich ulubionych kawałków czy wykonawców. Jestem dość oporna w kwestii nowości. Jak już odpalam muzykę to wybieram zwykle coś co znam, ostatnio znów jest to Beirut, Mela Koteluk, Nina Simone czy Imany.
10. Gdybyś mogła przenieść się w przeszłość, w jakich czasach najchętniej byś żyła?
Nie mam wątpliwości, że były by to czasy, gdy żyła Jane Austen. Szkopuł w tym, że mam trzy siostry, więc pewnie bym podzieliła los panienek Bennet i musiałybyśmy polować na bogatego męża ;)
11. Twój największy sukces? Pochwal się koniecznie!!! :))).
Ze świata blogowego to na pewno dostanie się do załogi Art Piaskownicy, inspiracyjnego bloga, który od lat zachęcać mnie do udziału w craftowych wyzwaniach.

1 komentarz:

Justyna Goldman pisze...

Madziu, dziękuję za to, ze zechcialaś odpowiedzieć na pytania :). nie mogę uwierzyć, ze blogujesz tak dlugo :). Tak mi się dobrze Twoje odpowiedzi, ze zaraz zrobię to jeszcze raz. Spotkalybysmy się też w przeszłości, bo wybrana przez Ciebie epoka to i mój czas ;). ps. I jestem ciekawa sukienki, ja przerabiam swoją bluzkę na sukienkę Jasi ;). tylko muszę zawieźć wykrój w lubelskie, bo nie mam maszyny :d