czwartek, 17 lipca 2014

Do czego lubię powracać

Może to trochę sentymentalne, ale uwielbiam prozę Jane Austen. Mogę powracać zarówno do książek jak i do filmów. Jakiś niepowtarzalny urok mają dla mnie stroje z tej epoki. Gdybym miała wybierać czas, w których chciałabym żyć, pewnie wybrałabym właśnie Anglię z początku XIX wieku. Już widzę siebie w dostojnej długiej sukni z robótką w ręku. Pewnie też bym była córką podupadającego szlachcica, próbującego wydać swoje córki bogato za mąż (tak na marginesie mam same siostry i byłyśmy cztery w domu) jak bohaterki mojej ulubionej i najlepszej powieści Austen "Duma i uprzedzenie". Moja ulubiona ekranizacja tej powieści to 6-odcinkowy serial BBC pod tym samym tytułem z niezrównaną Jennifer Ehle jako Elizabeth i Colinem Firthem w roli pana Darcy. Wszyscy aktorzy zostali świetnie dobrani. Gdy widzę chociaż fragment tego serialu, mam ochotę usiąść i obejrzeć go znowu.


 Scena, którą emocjonowała się w książce, Bridget Jones - pan Darcy zanurza się w jeziorze.

 

A z adaptacjami Jane Austen wiąże się u mnie jeszcze jedna historia. Koleżanka doradzała mi, żebym przed porodem oglądała jakieś miłe filmy, bo endorfiny mogą go przyśpieszyć. Tak więc gdy zaczęły mi się skurcze, oglądałam "Emmę". Nie wiem czy pomogło, ale było choć trochę przyjemniej.

6 komentarzy:

Róża Marzy pisze...

Przypomniały mi się czasy, gdy namiętnie czytałam Jane Austen ;) Miło powspominać... oj, a dawno to było ;)

Liliana Kasprzak pisze...

Tak Pan Darcy... ach jak ja przeżywałam książkę i serial.

Yellow Mleczyk pisze...

Oj, też to lubię bardzo, i serial, i książkę ;)

Rosyjskie Śniadanie pisze...

Możemy sobie pogratulować. To również mój ulubiony typ :)

taja.85 pisze...

Miło, że jest tyle fanów tego serialu :)

Anielique pisze...

Oj, czytało się :) Również jestem zachwycona strojami, zwyczajami, uwielbiam zwiedzać muzea :)