poniedziałek, 20 lutego 2017

Pacynki Czerwony Kapturek

Do mojego sklepu powędrowały kolejne pacynki. Bardzo polubiłam ich szycie, bo robię to ręcznie, co bardziej mnie odpręża. Nie muszę też wyciągać do tego maszyny do szycia. Gdy szyłam pierwsze pacynki jakieś trzy lata temu, to już wtedy myślałam, by uszyć więcej bajkowych tworów. Jakoś nie miałam odwagi, by zabrać się za pacynki-ludziki, ale w końcu się przełamałam. Na pierwszy rzut poszły pacynki z Czerwonym Kapturkiem. Oczywiście musiał być też zły wilk.







1 komentarz:

Aneta anett-art pisze...

super pomysł na zabawę z dzieciakami :)