wtorek, 6 października 2015

Uczę się latać

Gdy moja córka skończyła pół roku. Postanowiłam zrobić jej pamiątkową sesję. W końcu tyle rzeczy się zmieniało. Przymierzała się właśnie do pełzania, tylko zamiast przesuwać rączki do przodu, podnosiła ręce i nóżki do tyłu. Może chciała od razu nauczyć się latać?


7 komentarzy:

Madzia pisze...

Piękna pamiątka :)

Arleta pisze...

super pamiątka bobasek uroczy

Mama Sokole Oko pisze...

Ha! Piękny motylek :)
Pozdrawiam ciepło :)))

taja.85 pisze...

Trzeba się śpieszyć, by uwiecznić na zdjęciu taki moment. Inaczej też odleci.

taja.85 pisze...

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.

taja.85 pisze...

Dobre skojarzenie z tym motylkiem :) jakoś nie pomyślałam o tym. Pozdrawiam

kiga bet vel Ki pisze...

bezcenne są te chwile ... fajni, że "zapisujesz" ja na kartach :D