Gotowy album już trochę leżał, ale jakoś nie mogłam się zebrać, by zrobić mu zdjęcia. Udało mi się w końcu i mogę pokazać obiecany album z podróży do Włoch. Nie mogłam znaleźć jednego zestawu papierów, który by pasował do mojej wizji. W efekcie album powstał z różnych papierów, przede wszystkim jednak z ILS.
Ostrzegam zdjęć jest sporo, ale i tak starałam się ograniczać przy wyborze zdjęć do albumu. Nie było to łatwe :)
W ramach nadrabiania zaległości dwa scrapy do mojego albumu ze zdjęciami z dzieciństwa moich sióstr. Strony mają format 30x30 cm. Tym razem motyw łączący oba scrapy to kolor zielony i niebieski.
Pierwsze zrobione przez mnie filcowe korale. Nie był tak źle. Tylko trzy razy ukłułam się w palec. To wszystko przez to, że dawno nie filcowałam, ale mi się spodobało. Tylko muszę wybrać się na jakieś zakupy by kupić akcesoria do biżuterii.